Pan Mirosław to bezdomny od ponad 2 lat, to także od kilku miesięcy nasz Podopieczny. Utrzymuję się z emerytury 116 zł, tyle wyliczono mu emerytury po 40 latach pracy jako mechanik i sternik morski. Ktoś powie to nie możliwe. A jednak. Wiele firm, w których pracował już nie istnieje. ZUS przechowuje zdigitalizowane dokumenty dopiero od 1999 roku, reszty dokumentów nie można odnaleźć nawet w archiwach państwowych by odtworzyć staż pracy. I to jest dramat, ponieważ wysokość emerytury jest wielką niesprawiedliwością wynikającą z ułomności systemu, nie z lenistwa Pana Mirosława. My się nie poddajemy i chcemy unormować sytuację Pana Mirosława aby osiągnął pełną samodzielność. 31 lipca b.r został zakwaterowany w pokoju zorganizowanym przez Fundację. Jest to pierwszy komponent umożliwiający wdrożenie procesu wychodzenia z bezdomności. Zbieramy na długoterminowy najem pokoju, który da wstępną namiastkę stabilizacji życiowej, resztę działań wdrażać będziemy wedle naszego pilotażowego Programu Wyjścia z Bezdomności w maksymalnie pół rocznym przedziale czasowym. To dopiero początek drogi i na cel podstawowy czyli najem pokoju potrzebujemy 7000 zł. Prosimy o wsparcie nas w tych wysiłkach. Pomóżmy Panu Mirosławowi.
LINK DO ZBIÓRKI: https://pomagam.pl/mirekpotrzebujepomocy
